Do marca 2022 r. prosumenci rozliczali się w systemie opustów — prąd oddany do sieci „odbierali” później w naturze. Nowe instalacje przyłączane od 1 kwietnia 2022 r. rozliczają się w net-billingu, w którym energia ma cenę, a nie tylko ilość. To zmienia sposób myślenia o fotowoltaice.
Jak działa net-billing — w czterech zdaniach
- Prąd, którego w danej chwili nie zużywasz, trafia do sieci, a jego wartość według cen rynkowych zapisuje się na Twoim depozycie prosumenckim.
- Instalacje przyłączone od 1 lipca 2024 r. rozliczane są według cen godzinowych (RCE) — każda godzina ma inną cenę.
- Od 2025 r. wartość oddanej energii jest przy przeliczaniu na depozyt powiększana o 23% (współczynnik 1,23).
- Środkami z depozytu płacisz za prąd pobierany z sieci przez 12 miesięcy. Niewykorzystaną nadwyżkę możesz odzyskać — do 30% wartości energii oddanej w danym miesiącu przy cenach godzinowych (do 20% przy cenach miesięcznych).
Dlaczego najcenniejszy jest prąd zużyty od razu
Gdy zużywasz prąd z paneli w chwili, gdy go produkują, nie kupujesz go z sieci — oszczędzasz pełną cenę kilowatogodziny razem z opłatami dystrybucyjnymi. Gdy ten sam prąd oddajesz do sieci, dostajesz na depozyt tylko jego wartość rynkową z danej godziny. A w słoneczne południe, gdy tysiące instalacji produkują jednocześnie, ceny rynkowe są niskie — w niektóre godziny nawet ujemne.
Wniosek jest prosty: w net-billingu opłacalność zależy od autokonsumpcji, czyli od tego, ile własnego prądu zużywasz na miejscu.
Jak zwiększyć autokonsumpcję
- Przesuń zużycie na dzień. Pralka, zmywarka, suszarka, podgrzewanie wody czy ładowanie samochodu w godzinach słonecznych — to najtańszy sposób na większą oszczędność.
- Dołóż magazyn energii. Nadwyżka z południa ładuje magazyn, a wieczorem dom korzysta z własnego prądu zamiast kupować go z sieci. Zobacz to na symulatorze dnia z życia instalacji.
- Nie przewymiarowuj instalacji. Duża instalacja, której produkcja w większości trafia do sieci, zarabia głównie po niskich cenach rynkowych. Moc dobieramy do zużycia — więcej o tym w części IV.
- Rozważ układ wschód–zachód. Produkcja rozłożona na poranek i popołudnie lepiej pokrywa się z domowym zużyciem niż jeden szczyt w południe.
Korzyści, które zostają niezależnie od cen
- Niższe rachunki — każda kWh z własnego dachu to kWh, której nie kupujesz.
- Mniejsza zależność od podwyżek — im większa autokonsumpcja, tym mniej odczuwasz zmiany cen prądu.
- Dofinansowania — dla gospodarstw rolnych dostępna jest dotacja ARiMR do 65% na fotowoltaikę z magazynem; dla domów sprawdzamy aktualne programy przy każdej wycenie.
Źródła: zasady net-billingu opisane przez Energa i Globenergia (stan na wrzesień 2026 r.). Przepisy mogą się zmieniać — przy wycenie zawsze sprawdzamy aktualne zasady.
Najczęstsze pytania
Czy w net-billingu fotowoltaika nadal się opłaca?
Tak, pod warunkiem że instalacja jest dobrze dobrana i jak najwięcej prądu zużywasz na bieżąco. Każda kWh zużyta od razu oszczędza pełną cenę prądu z sieci, razem z dystrybucją — to znacznie więcej niż wartość tej samej kWh oddanej do sieci.
Co się dzieje z pieniędzmi na depozycie prosumenckim?
Wartość energii oddanej do sieci trafia na depozyt prosumencki i obniża kolejne rachunki. Środki są ważne przez 12 miesięcy. Niewykorzystaną nadwyżkę można odzyskać — przy rozliczeniu według cen godzinowych do 30% wartości energii oddanej w danym miesiącu, przy cenach miesięcznych do 20%.
Co to jest współczynnik 1,23?
Od 2025 roku wartość energii oddanej do sieci jest przy przeliczaniu na depozyt powiększana o 23%. Za każdą złotówkę ze sprzedaży nadwyżki na depozyt trafia 1,23 zł.
Czy mogę wybrać rozliczenie miesięczne zamiast godzinowego?
Instalacje przyłączone od 1 lipca 2024 r. rozliczają się według cen godzinowych (RCE) i nie mogą wrócić do cen miesięcznych. Starsze instalacje mogą dobrowolnie przejść na ceny godzinowe.
Zobacz też: magazyny energii · kalkulator dla domu
